piątek, 10 maja 2013
1.
Hej. To mój pierwszy post. Pisałam już kiedyś bloga, ale nie był jak ten. Nie był pro-ana. Długo zbierałam się, by go założyć, ale stwierdziłam, że to dobry czas. Może powiem coś o sobie. Mam 20 lat, obecnie ucze się. Pracuje, żeby było śmieszniej w cukierni. Lubię robić wiele, wieeele rzeczy, niestety obecnie mam mało czasu na cokolwiek, więc mam nadzieje, że uda się się utrzymać bloga. Kiedyś już miałam styczność z aną. Potem to na jakiś czas zniknęło. Można bardziej to określić, że się wyciszyło, pozwoliło mi w miarę normalnie żyć. Ale było gdzieś we mnie. Teraz po pewnym wydarzeniu to wróciło. Rozpaczliwa chęć bycia szczupłą powróciła. Oprócz tego nie mam jakiś większych problemów, pewnie dlatego, że wszystkie moja odczucia i ból się uspokoiły, więc teraz jest nijak. Nie ,nie chodzi mi o to, by przestać jeść całkiem, czy się wyniszczyć. Chcę być po prostu szczupła, może nie do końca takim najlepszym sposobem, ale chcę poprostu jeść mniej i lepiej. No, ale do sedna. Od dłuższego czasu(1,5 miesiąca ?) udaje mi się jeść lepiej, mniej. Niestety, ostatnie 3 dni zawaliłam. Uroki pracy w cukierni wypadu ze znajomymi. Tak, wiem nie mogę się usprawiedliwiać, to tylko moja wina, że zawaliłam. Ale jutro będzie lepiej. Najprawdopodobniej od poniedziałku zacznę sgd. Muszę tylko jeszcze dołożyć więcej ćwiczeń i się pilnować, by nie podjadać itd. Narazie to chyba tyle. Trzymajcie się. Chudo i wytrwale oczywiście :* !
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz