wtorek, 22 kwietnia 2014

21.

Jak to jest, że dajemy wszystko ludziom których kochamy, staramy się, troszczymy się, dajemy z siebie wszystko co najlepsze, a oni i tak zdradzają nas, oszukują, poniewierają, aż w końcu zostawiają nas zdeptanych z połamanymi sercami. I po co się starać, po co to wszystko? Jak to jest, że człowiek potrafi zrobić drugiemu człowiekowi taka krzywdę? Aż się płakać chcę.. Dobrze, że jest P i mnie wspiera, ciekawe jak długo.. Nie wierz, nie ufaj nikomu, złota rada. Chcę zostawić to wszystko za sobą, zostawić tych wszystkich złych ludzi. Zmiana tematu, koniec świątecznego jedzenia, koniec żarcia, wpierdalania, jedzenia. Dziś już ok. Ćwiczymy, ogarniamy się. Wszystko ogarniamy, trzymamy pod kontrolą. Zero uczuć, zero serca. Czysta praca i perfekcja, trzeba trzymać fason. Niedługo matury, już się boje.. Przedtem dni W. Mam nadzieję, że z ekipą z klasy poszalejemy ;). Jest tak ładnie, ciepło na dworze, mam nadzieję, źe na dniach przyjmą mnie do pracy do cukierni. Polecę chyba dziś na rolki. Już mi się nie chce nawet dale ciągnąć tych wypocin.. Ciut odwagi, listek ketonalu i nara, piątka.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz